Opolanki szykują się do walki w I lidze

Beniaminek I ligi AZS KU Politechnika Opolska rozpoczął pierwszy trening w rozpoczynającym się sezonie. Wzięło w nim udział 13 zawodniczek, które oceniał sztab szkoleniowy. Nadal trwają testy siatkarek, mających grać na pozycji rozgrywającej. W ubiegłym sezonie zespół do zwycięstwa w II lidze i awansu poprowadził trener Grzegorz Silczuk. On też stanie na czele beniaminka. Nie zmienił się również statystyk – Patrycja Silczuk.

Na dyrektora sportowego powołano Adama Malika, utytułowanego dwukrotnego złotego medalistę mistrzostw Europy i bliskiego współpracownika niedawno zmarłego trenera Andrzeja Niemczyka. – O przejściu do Opola oraz zmianie klubu zadecydowała przede wszystkim świetna organizacja i zaangażowanie się w rozwój sportu zarówno miejskich włodarzy, jak i Politechniki Opolskiej – wyjaśnia Adam Malik. – Postawiono na profesjonalny rozwój piłki siatkowej, koszykówki i piłki ręcznej. W przyszłości chcielibyśmy awansować z siatkarkami do najwyższej fazy rozgrywek, czyli Orlen Ligi. Po tylu latach zdobywania doświadczenia na polskich i zagranicznych parkietach nadszedł czas na wykorzystanie go w mieście rodzinnym – dodaje.

Realizowany projekt przynosi efekty, dzięki zaangażowaniu się prezesa AZS-u – Tomasza Wróbla oraz władz Uczelni i Wydziału Wychowania Fizycznego i Fizjoterapii. To właśnie oni „spinają” wszystkie projekty sportowe w całość. Nowym kierownikiem została znana i przedsiębiorcza libero Agata Tychoń. – Na pierwszych treningach była świetna atmosfera – mówi kierownik Agata Tychoń. – Nowe zawodniczki szybko odnalazły się w drużynie. Po 12 latach do Opola wraca kobieca siatkówka na wysokim I-ligowym poziomie, który chcemy utrzymać – dodaje.

Drużyna pod okiem fizjoterapeuty Mariusza Gnoińskiego przeszła po zakończeniu sezonu cykl testów. Nowy sezon zawodniczki rozpoczęły również od testów porównawczych, oceniających moc oraz maksymalną siłę. – Dzięki tym działaniom będzie można porównać wyniki i wyciągnąć wnioski, które pomogą zminimalizować ilość urazów – tłumaczy Gnoiński. – Przeprowadziliśmy badania motoryczne, badania na platformie dynamometrycznej czy też ocenę skoczności – kończy.

Źródło: siatka.org